ďťż
"oo+all+you+need+oo+xs+s+m+l.php">,oO all you need Oo. xs/s/m/l "sieciowki+i+inne+rozm+s+m+l+kosmetyki+dodatki.php">Sieciówki i inne, rozm S,M,L kosmetyki,dodatki, buty, torebki "modne+ciuchy+buty+dodatki+u+niskoslodzonej.php">Modne ciuchy, buty, dodatki u Niskoslodzonej "od+xs+do+l+super+rzeczy+uzywane+i+nowe+zapraszam.php">Od XS do L, super rzeczy, używane i nowe, zapraszam:) "uporzadkowany+watek+same+firmowki+nike.php">Uporządkowany wątek same firmówki Nike,deichman,zara,orsey, terranova,house ......... "new+exchange+buty+tuniki+rurki+xs+m.php">New Exchange - buty, tuniki, rurki ! XS - M "jesienne+porzadki+rozm+s+xs+buty+37.php">Jesienne porządki, rozm S, XS, buty 37 "wymianka+z+hottie07+japan+style+atmosphere.php">Wymianka z Hottie07 - Japan Style, Atmosphere, buty i torby dużo rzeczy nowych :) "nowy+verzary+zapraszam+zara+h+m+stradivarius.php">Nowy Verzary :) Zapraszam !! Zara H&M Stradivarius Top Shop ... i wiele innych !! "szukam+tytulu+piosenki+zbiorczy.php">Szukam tytułu piosenki - zbiorczy
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • odszkodowanie.xlx.pl

  • W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3



    witchwq - 2009-09-18 21:57
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez intransitive (Wiadomość 14318739) witch - ja też nienawidzę ustnych i też baaardzo się stresuje. a co dopiero podczas rozmowy kwalifikacyjnej po angielsku :/ na każdym ustnym wypadam źle, źle i jeszcze raz źle, przez stres właśnie. Co do lalki to podobała mi się :D my ją mieliśmy na próbnej maturze. Za to na ten prawdziwej pisałam hmm... chyba o nieboskiej komedii... Ale pytania też pamiętam z każdego egzaminu ważniejszego :D inrusia, ja pisalam "wolny temat" na podstawie cytatu wislockiej "tyle siebie znamy na ile nas sprawdzono" (czy jak to tam szlo)...
    za lalka nie przepadalam, wolalam po stokroc mistrza i malgorzate i zbrodnie i kare :D

    helloł emigrantko! :*
    jak tam w pracy? opowiadaj!
    i opisz nam tu z czym przychodzisz, bo choc ja wiem, to inne moga nie wiedziec. nie martw sie, my tu wszystkie "pokrecone" ;)




    KawaMarcepanowa - 2009-09-18 21:59
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      ech no ja też nienawidzę ustnych, ręce mi się trzęsą, słowa nie mogę wydusić czasami :D mam w większości przypadków chwilową amnezję :rolleyes: jeszcze zależy od egzaminatora, niektórzy samym swoim widokiem mnie napawają strachem, nie muszą pytań zadawać.. niestety faceci od handlowego do takich należą :mur:
    no nic, zobaczymy... staram się wszystko ogarnąć po trochu ale mam za mało czasu, zresztą na ten przedmiot to i rok za mało czasu z ich pytaniami egzaminacyjnymi, serio.



    witchwq - 2009-09-18 22:02
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez KawaMarcepanowa (Wiadomość 14319386) ech no ja też nienawidzę ustnych, ręce mi się trzęsą, słowa nie mogę wydusić czasami :D mam w większości przypadków chwilową amnezję :rolleyes: jeszcze zależy od egzaminatora, niektórzy samym swoim widokiem mnie napawają strachem, nie muszą pytań zadawać.. niestety faceci od handlowego do takich należą :mur:
    no nic, zobaczymy... staram się wszystko ogarnąć po trochu ale mam za mało czasu, zresztą na ten przedmiot to i rok za mało czasu z ich pytaniami egzaminacyjnymi, serio.
    kawus wez no jutro wyskocz do parku na jakis spacer, dotlen sie, odprez. zwlascza ze ma byc ladna pogoda. podobno to dobrze dziala na psychike tak dzien przed waznym egzaminem "dotlenic sobie lepetyne" ;)



    Karla1983 - 2009-09-18 22:04
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Czesc Basia :-p
    Kawula- a jaki przedmiot teraz bedziesz zdawac ?? Wiesz.... ja sie juz tez troche nasluchalam, jak Michal zdawal egzaminy, tez ksiazki fruwaly pod sufit :D




    intransitive - 2009-09-18 22:04
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      witch - kurde, ta starsza matura była fajna, ja jakoś dobrze sięsprawdząłam w pisaniu takich rozprawek... więc zazdroszczę po cichu (pamięci też) :D a mistrz i małgorzata, ahh, moja ulubiona książka, jedna z ulubionch, choć nie była lekturą za moich czasów już.

    Kawa - no, tu masz rację, ze wszystko zależy od egzaminatora. Jedni są przyjaźni i wtedy o wiele lepiej jest, żartuje sobie z nimi i ogólnie luźna atmosfera. Natomiast jeśli egzaminatorem jest facet bądź jakaś wyniosła babka, która wiem, ze ma meeega wiedzę - masakra, jestem zablokowana, też trzęsą mi się ręce itp. Ale też zależy od samego zachowania, bo jak siedzi taka ponura i nic nawet nie mówi to gorzej, a jak przynajmniej udaje zainteresowanie to spoko :) ale sama wiem jak to trudno udawać po 10tej osobie, która gada jakieś głupoty... :D o których ja doskonale wiem,haha :D



    KawaMarcepanowa - 2009-09-18 22:06
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Prawo Handlowe :)



    witchwq - 2009-09-18 22:08
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      a wiecie co?
    przypomnialo mi sie (apropos tego co kawcia napisala), choc to historyjka z liceum i to z pierwszej klasy.
    otoz mielismy taka powalona biologice, ktora w pierwszej klasie liceum na KARTKOWKACH dawala nam pytania z egzaminow na biologie na studia, lub nawet pytania z egzaminow na tychze studiach. pare osob to wylapalo na podstawie podrecznikow studenckich (jakies repetytoria czy inne).
    80% klasy dostawalo paly.
    potem sie okazalo, ze inna klasa z naszego rocznika ma 2 godziny wczesniej lekcje z nia i te same kartkowki i te same pytania, babka nawet grup nie zmienia. w drugiej klasie radzilismy sobie wlasnie tym sposobem. nie wiem czy to byl powod, czy byl jakis inny, ale w tejze drugiej klasie stalismy sie jej pupilkami :D

    intrus, no ja nowej matury bym nie zdala. zawsze mialam "przewrotne myslenie" - w pierwszej klasie pisalam eeee rozprawke? i bronilam antygony. w podstawowce robilismy scenke do jakiejs lektury (cos o mlodym niemcu, chyba wilie? ktory wydal zydowke, czy zabil zydowke we wlasnym domu), robilismy sad i ja bylam obronca :D
    takze wszelkie klucze nie dla mnie.
    a polski pisemny oparlam raptem na 2-3 lekturach a reszta na nieobowiazkowych np. wharton.



    intransitive - 2009-09-18 22:16
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      witch - no właśnie, to niestety nie jest matura dla oryginalnych;) dlatego też nie zdałam jej zbyt dobrze (albo tylko się tak tłumacze :D bo lektur nie czytałam leń jestem)... haha :D zreszta... każdy kto uważa się za humanistę jest debilem matematycznym co jakże pasuje do mojej osoby ;)



    witchwq - 2009-09-18 22:20
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez intransitive (Wiadomość 14319638) witch - no właśnie, to niestety nie jest matura dla oryginalnych;) dlatego też nie zdałam jej zbyt dobrze (albo tylko się tak tłumacze :D bo lektur nie czytałam leń jestem)... haha :D zreszta... każdy kto uważa się za humanistę jest debilem matematycznym co jakże pasuje do mojej osoby ;) to co ja mialam powiedziec, gdy uwazalam sie za humaniste, a chemie i matematyke mialam w jednym palcu? dzieki dobrym nauczycielom, z czego matematyk byl okropna pila, za co go skrycie uwielbialam (bo glosno nie moglam, skoro wiekszosc narzekala). po roku fakultetow z matmy, z ktorych egzamin zdalam na 5 i skonczylam przed czasem, zrezygnowalam z nich na rzecz fakultetow jezykowych. matematyk nastepne pol roku co lekcja dopytywal sie, czemu do niego na fakultet nie chodze (zapominalski?), co lekcja mu przypominalam, ze nie bede zdawac matematyki ani na maturze, ani na egzaminach na studia. koniec koncow sie na mnie obrazil :D

    babka z polskiego widziala we mnie jedyna kandydatke do olimpiady z polskiego z mojej klasy. facet od niemieckiego w 3-ciej klasie chcial, zebym sprobowala zdawac mature pisemna z niemca razem z maturzystami (niby jak???) i wysylal mnie na stosunki miedzynarodowe na studia....
    przefikane mialam pod tym wzgledem ;)
    a jak wyladowalam - kazdy widzi...

    moze jednak trzeba bylo zostac przy tej matmie i zdawac na informatyke zamiast na anglistyke....



    KawaMarcepanowa - 2009-09-18 22:22
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      hehe dobre powiedzonko :D ja byłam debilem matematycznym :rolleyes: ale chyba z 60,70% osób jest
    a co nowej matury to moim zdaniem dopiero ona jest dla debili, znaczy no nawet nie trzeba czytać lektur, wszystko opiera się na danym fragmencie, nie pamiętam z czego pisałam, nie wiem czy nie Potop :D w każdym razie niestety przez niego nie przebrnęłam i napisałam wszystko z tego małego fragmentu danego do analizy i wyczesałam ponad 70%. To co dopiero ktoś kto czytał..

    a o matmie marzę, tzn żeby umieć, no bo patrzcie-można iść na Polibudę, wtedy praca jest na 100%, sami faceci ;) pewnie też nastawienie do kobiet inne bo to rzadkość na kierunkach ścisłych, technicznych, więc ech..



    Lena_20 - 2009-09-18 22:24
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      również witam Basię :D a skąd Wy ją znacie? :D

    ja w polszy,nigdzie się jednak nie wybieram,ooo nawet pracę sobie znalazłam hyhy :brzydal: jak to los krzyżuje plany..



    Brook - 2009-09-18 22:24
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Witcha fajnie ze sie umowilas:) mysle ze leki moglby ci pomoc otworzyc sie na swiat i wyciczyc emocje negatywne

    ja wam mowilam ze nie biore nic juz od czerwca? tylko 10 mg lerivonu na sen aktulanie odkad tu przyjechalam i wcale nie mam tak zle bez antydepreantow dalej czuje sie opanowana

    Karla jutro wielki dzien:) baw sie dobrze na weselu i no stress pamietaj;)

    lena praca? wow jaka opowiadaj:) a co z tz?
    witam basie;)



    Karla1983 - 2009-09-18 22:31
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Jaka praca Lenka??????? Co bedziesz robic??? :brzydal: :D



    witchwq - 2009-09-18 22:35
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      lenus, czyli zostajesz z nami?
    jaka praca? pochwal sie!!!!!!!!!
    a ja znam emigrantke z jej watku. wlazlam, przeczytalam i jakby to o mnie napisane bylo... zaprosilam na priv, az w koncu do nas na watek :)

    brook, no ja tez przygotowuje sie na leki, bo mysle, ze tak jednak bedzie... moze mi pomoga? dzis znow mialam atak agresji, co gorsza przy setkach rodzicow odbierajacych swe pociechy ze szkoly... moze "pociechy" wyprowadzily mnie totalnie z rownowagi...
    gratuluje zejscia z lekow! to naprawde duzy sukces!



    Lena_20 - 2009-09-18 22:37
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      aaa,będę zbijać bąki,popijając kawkę przed monitorkiem :pazurki: nic nowego :D wolałabym ambitniejszą robotę :yyyy: no ale,jakaś tam kasa będzie,nudzić się nie będę,mam nadzieję dużo wrażeń mi prezesunio zapewni :lol: tja.. bedę popylać do niego z kawką,nawijać przez telefon,no pozazdroscić :cool: e tam,przynajmniej nudno nie będzie,dużo fajnych ludzitam jest,spoko :-)

    a z Tzem co ma być? nic.. na razie musi mu to pasować,nie ma wyjścia :]



    KawaMarcepanowa - 2009-09-18 22:41
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Lenka fajnie że tak znalazłaś pracę szybko:)
    tu jakąś biurową znaleźć granicy z cudem...



    witchwq - 2009-09-18 22:42
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      lenula nawet nie wiesz, jak ci zazdroszcze... :* (w pozytywnym sensie rzecz jasna!)



    Karla1983 - 2009-09-18 22:44
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Lenka- super! Dobrze, ze wyjdziesz z domu, poznasz nowych ludzi, zarobisz swoje pieniazki, poczujesz sie lepiej , ze to TY je zarobilas, pewnie odzyjesz i na nude nie bedziesz narzekac, bo w koncu bedziesz miala obowiazki. A wierz mi , ze w kazdej pracy- nawet takiej ktora na poczatku wydaje sie lajtowa- jest odpowiedzialnosc.

    A co z mala? Twoja mama da rade sie nia zajac? A moze przedszkole. To chyba juz duza dziewczynka :-p Wlasnie , w jakim ona jest wieku?

    Bardzo sie ciesze kochana i gartuluje :D :cmok:

    PS. Ide sie KOMMMMPAC :brzydal: i relaksowac :-p



    intransitive - 2009-09-18 22:45
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Lenuś - super,ze jestes zadowolona,ciesze sie. a co na to TŻ? ...
    Kawa - a aplikowałaś na te ogłoszenia co Ci wysłałam? Pewnie dużo kandydatów było?



    Lena_20 - 2009-09-18 22:46
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      ja nie znalazłam jej.. sama się trafiła.. ok ok! po znajomości,stąd ten cud :D
    wolałabym cos innego ale póki co,to biorę tą,zawsze coś. trzeba czymś zając mysli,bo idzie tu zwariować,za dużo problemów

    Karluś,3 lata,to już sporo nie? :-p jak nie mama,to jest jeszcze babcia,także damy radę ;)

    Tz niezadowolony ale cóż.. jego problem,zresztą i tak się pożarliśmy także mam to gdzieś,że tak powiem



    Karla1983 - 2009-09-18 22:55
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      3 latka to juz duza dziewczynka. Oczywiscie dalej wymaga opieki i oczy trzeba miec dookola glowy, ale to juz madre rozumne dziecko :-p Zazdroszcze!!!! :D



    witchwq - 2009-09-18 22:57
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      lenka, jesli o prace chodzi to miej go w nosie. i wiesz, ze wiem co mowie.
    naprawde mozna dostac swira siedzac wiele lat w domu.

    mloda za chwile bedzie sie kwalifikowala do przedszkola, chyba od 4 lat, ale znam tez twoje zdanie nt. przedszkoli ;)



    KawaMarcepanowa - 2009-09-18 23:01
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      intruś no około 150 ludzi na jedno miejsce, sądzę że nie miałabym szans :D
    ech masakra :mur: trzeba stąd spitalać, z tego miasta bo daleko tu nie zajadę...
    jeszcze nie wiem gdzie te praktyki zrobić, o ile zostanę na 5 roku :cool:



    Lena_20 - 2009-09-18 23:03
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      może się jednak zdecyduję.. nie wiem,okaże się,na razie nie jestem "za" za bardzo :-p

    Kawa,a co,tak źle w Twoim mieście jest?



    KawaMarcepanowa - 2009-09-18 23:04
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      No źle.. kurde 2 publiczne uczelnie+prywatne, i masa ludzi z małych miast zostających tutaj
    to się nie dziwię że każdy łapie co jest, a niekoniecznie jakie ma wykształcenie



    black-bubu - 2009-09-18 23:18
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      ooo lena cieszę się, że zostajesz, nie będę przynajmniej za tobą płakać ;)
    Hej emigrantko.
    Ja tylko na chwilkę - padnieta już jestem :) idę spać



    witchwq - 2009-09-18 23:20
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez black-bubu (Wiadomość 14320399) ooo lena cieszę się, że zostajesz, nie będę przynajmniej za tobą płakać ;)
    Hej emigrantko.
    Ja tylko na chwilkę - padnieta już jestem :) idę spać
    slodkich snow bubus :*



    Karla1983 - 2009-09-18 23:46
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      dobranoc Bubu :cmok:



    witchwq - 2009-09-18 23:50
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      dzizas jak ja bym chciala isc do pracy!

    chociaz z drugiej strony czuje paralizujacy lęk przed praca. teraz juz jakakolwiek praca. wczesniej balam sie tylko tych bardziej odpowiedzialnych stanowisk. teraz boje sie wszystkich.
    tragedia.

    brook, zaczynam rozumiec, co czujesz, przepraszam za dawne ostre posty, chociaz nadal bede ci dawac kopy w doopke na rozped :D



    Brook - 2009-09-19 00:24
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      hehe no widzisz;) strach ma wielgasne oczy to nasza wyobraznia
    ja teraz jakpracuje dalej mam stresa
    mam lęk przed tym jakby ta praca miala mi sie skonczyc za szybko ,uciec a ja boje sie ze nie zarobie wystarczajaco...
    poprosrtu najechtniej bym robila tam po 15 godzin jakbym mogla
    a
    max moge 11
    robie no coz 10 najwiecej a tak to 9,8:/ spich ze mnie... i siedze do pozna na necie
    czuje strach jakis,ze zadlugo bez pracy bylam i musze zarobic jak najwiecej

    witcha ja mam nadzieje ze lekarz ci pomoze i moze leki- nie sa koniecznoscia ale widze ze twoj stan jest powazny jakby nie patrzrec,trwa zbyt dlugo ,mam wrazenie jakbys byla mega zmeczona tym wszytskim:/
    buziaki uciekam spac tez



    witchwq - 2009-09-19 00:36
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      branoc brook :*
    i masz racje. naprawde jestem zmeczona tym. to jest punkt zwrotny. albo odbije sie od dna albo... zle to sie skonczy. moze nie juz zaraz jutro, ale niedlugo. czuje to cala soba.

    ---------- Dopisano o 00:36 ---------- Poprzedni post napisano o 00:26 ----------

    AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAA
    i wlasnie dlatego nie lubie mojego lapka!
    siedze sobie spokojnie a tu bum! wylaczyl sie.
    wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr r
    wystarczylo pol godzinki bez sprawdzania, czy sie bateria laduje, czyli czy wtyczka od pradu styka... nie stykala... no i sie dran wylaczyl, bo sie bateria wyladowala...

    do poooopy z takim sprzetem!

    (ale niech sie nie psuje bardziej dopuki nie kupie innego)



    KawaMarcepanowa - 2009-09-19 00:49
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      hehe :D
    ja tego naładuję, kurna nie mogę, siedzę nad tym g*** a stron przybywa zamiast ubywać :hahaha:
    oj nie mogę :rolleyes:

    kurde też się boję że nie zdam dlatego, bo wiem że włączy mi się jakaś autoagresja jak zwykle, kiedyś specjalnie nie spałam całe noce aż do omdlewania ze zmęczenia, nie mówiąc o wpierdzielaniu efedryny :mdleje:



    witchwq - 2009-09-19 00:52
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      co do efedryny, to moj kumpel mial teorie (tzn, on twierdzil, ze to fakt jest) ze efedryna odmladza mozg. znaczy powoduje odradzanie komorek mozgowych.
    tak sie wtedy myslalam, jakieto musi byc cudowne lekarstwo, skoro powoduje odwrocenie starzenia najwazniejszego organu...
    on to zarl przez dluuuuuuuuuuuuuuuuuuugi czas. kolega psychiatra mu wypisywal recepty.
    teraz juz wiem, czemu jest taki popaprany... heheh....



    KawaMarcepanowa - 2009-09-19 00:54
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Jakby ktoś odkrył co odmładza mózg to by było ciekawie, niestety raczej jeszcze tego nie odkryto a już napewno nie jest to efedryna :cojest:



    witchwq - 2009-09-19 01:02
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez KawaMarcepanowa (Wiadomość 14320740) Jakby ktoś odkrył co odmładza mózg to by było ciekawie, niestety raczej jeszcze tego nie odkryto a już napewno nie jest to efedryna :cojest: no ale on tak twierdzil, a ja bylam sklonna mu uwierzyc!



    intransitive - 2009-09-19 10:12
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      hahah, wicz, niezłe teorie ma Twój kolega :D

    a ja nigdy na studiach nocy nie zarwałam :rolleyes: wolę pójść niedouczona niż niewyspana... i co? na razie tylko dwie poprawki miałam :D



    KawaMarcepanowa - 2009-09-19 10:48
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      o jezu a ja zawsze kuję do oporu.... dziś do wpół do 3.. dlatego wstałam o 11 :mur:
    zresztą jak są ustne to i tak nie jestem niewyspana, bo mnie stres przed salą jak czekam budzi ;)



    vesna84 - 2009-09-19 10:51
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      witajcie kochane!!
    cześc Basiu, witaj w watku:cmok:

    Lenka, jak super, ze znalazłas pracę:jupi:
    ja też ślęcze przed kompem i robie kawe, mało ambitne, ale jakaś kasa z tego jest;)

    Karlita dzis big day?? ale kozacko :D:jupi::jupi:
    czekamy na relacje;)



    intransitive - 2009-09-19 11:21
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      trzymamy kciuki za Karlę i czekamy na zdjęcia :D



    black-bubu - 2009-09-19 11:28
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Karla nie uciekaj ;) pamiętaj
    wicza, ja też zawsze się stręsowałam przed pracą, ale non stop powtarzam sobie - co Cię nie zabije, to Cię wzmocni, takie motto życiowe mam, i powtarzam sobie, że jak nie spróbuje to będę żałować.
    a dziękuje za słodkie sny - był fajne - śnili mi się przyjaciele - pamietacie ten serial , ostatnio go cały czas oglądam :)



    gonka23 - 2009-09-19 14:02
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Wpadlam tylko napisac, ze trzymam kciukasy na Karluskowy Wielki Dzien. :cmok:
    Nadrobie Was potem kochane moje.



    Lena_20 - 2009-09-19 14:41
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      ja również trzymam kciuki za Karlę :D no i na foteczki z niecierpliwością czekam :hot:

    dzień dobry :brzydal:



    witchwq - 2009-09-19 20:03
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez Lena_20 (Wiadomość 14327350) ja również trzymam kciuki za Karlę :D no i na foteczki z niecierpliwością czekam :hot:

    dzień dobry :brzydal:
    no ja tez kciukasy trzymam :)
    wam tez sie wizaz rozjechal? cholercia....



    Lena_20 - 2009-09-19 20:32
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      u mnie się nie rozjechał.. za to nastrój mam rozjechany :brzydal:



    witchwq - 2009-09-19 20:39
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez Lena_20 (Wiadomość 14332825) u mnie się nie rozjechał.. za to nastrój mam rozjechany :brzydal: to co sie kurna znowu u mnie stalo :/
    co sie dzieje z twoim humorkiem?



    KawaMarcepanowa - 2009-09-19 20:53
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      mi też się nic nie rozjechało :D



    Lena_20 - 2009-09-19 21:29
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      aaa tam.. mój humorek poszedł się wali... bujać :D

    depreche chyba mam.. :yyyy: najchętniej bym się położyła i spaała i spała.. jedna wielka dupa

    spadam zjeść pizze :rolleyes:



    black-bubu - 2009-09-19 21:35
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      ja też chce pizze, z czym masz?



    KawaMarcepanowa - 2009-09-19 21:38
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      ja też chcę cholera :D
    smaka mi robicie, ja tylko o kawie nad tymi notatkami



    bluesky00 - 2009-09-19 21:56
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      A ja zjadlam pączka i bede meeeega gruba :D



    Lena_20 - 2009-09-19 22:17
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      pizza serowa z serem pleśniowym.. tyle,że leży już z tydzień i nie potrafię odróżnić sera pleśniowego od ewentualnej pleśni na serze :cojest:



    KawaMarcepanowa - 2009-09-19 22:23
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Lenka :D dobra jesteś
    musisz wcześniej konsumować :>
    swoją drogą ja wieki pizzy nie jadłam, chyba z 4 m-ce.. albo i 5 ;)



    Lena_20 - 2009-09-19 22:28
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      też dawno nie jadłam,temu sobie kupiłam i tak lezała,bo zjedzenie jej odkładałam na jutro i na jutro.. aż minął tydzień i teraz nie jestem pewna czy ja skonsumować :yyyy:

    ja to tak mam,nakupuję,a potem to leży,bo jeść mi się nie chce,a jak już się zachce to połowa idzie do kosza,bo po terminie.. wczoraj musiałam wywalić 2 pojemniki lodów,wyobrażasz sobie? :rolleyes: wywalić lody! :cry:



    black-bubu - 2009-09-19 22:43
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      mmmmm dobra :) pączki też niezłe, ale w robocie nam serwowali pyszne pączki - z budyniem czekoladowym i wiórkami czekolady - taki dużymi wiórami, albo z kokosowymi wiórkami i budyniem śmietankowym, mmmmmm uwielbiam budyń, ja teraz wcianam oscypka wędzonego



    KawaMarcepanowa - 2009-09-19 22:51
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Lenka to musisz pościć, lody wyrzucać?! :bacik:
    ja właśnie zjadłam 4 kanapki, kurde na noc to nie bardzo jeść, ale nie wiem kiedy następnym razem coś zjem, w sensie planuję jeszcze ze 100 stron dziś zrobić, więc... może koło 3, 4 :D



    Brook - 2009-09-19 23:10
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      ok jak jestesmy przy jedzieniu to ja powiem ze przytylam mimo ze nie jem slodyczy - ok jem ale zadko ;)
    powinnam cwiczyc a nie mam sily i keidy jak pracuje ,mam brzuchol:/

    za to powiemwam co jadlam tu pysznego i co zamierzam sama zrobic jak wroce do Pl
    to sprzedawali w parku rozrywki takie smakolyki
    ja kupilam na patyku nabite fioletowe winogrona w mlecznej czekoladzie z biala czekolada dodatkiem odrobine polanej dla bajeru pewnie ale czulam tam nute cynamonu w czekoaldzie
    PYCHA!!!!!!! niebo w gebie w zyciu takiego czegos nie jadlam
    a TZ zamowil banana w czekoladzie ,nie probowalam bo nie lubie bananaow ;) i smaka po winogronie nie chcialam sobie psuc



    Lena_20 - 2009-09-19 23:24
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      to ja lubię jeść tosty z czekoladą i bananami,pyyycha! :D
    jesoo,chyba coś zjem :/



    KawaMarcepanowa - 2009-09-19 23:28
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      :lol: nie mogę z wami
    szkoda że nie mam nutelli
    ani nic slodkiego, cholera ale bym zjadła noooo



    Lena_20 - 2009-09-20 00:00
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      mhram mhram mhram :slina: zrobiłam sobie kanapeczki :brzydal:



    black-bubu - 2009-09-20 02:49
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      tosty? ale o takie z opiekacza? bo wyobraziłam sobie lene wcinającą tosta z serem , ogórkiem i keczupem, a to wszystko obsmarowane nutella i już sie miałam pytać czy ty czasem w ciąży nie jesteś :P
    też bym zjadła coś słodkiego, ale nie wiem co :D



    intransitive - 2009-09-20 09:26
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      ja właśnie troche nutelli wszamałam :D i popijam zimną kawą.
    A Lena już opisywała kiedyś jak robi te tosty,wrzuca je na patelnie, na tonutelli troche i banany,czy cos takeig :D



    KawaMarcepanowa - 2009-09-20 09:58
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      hej dziewczyny
    ech... jutro sądny dzień, zastanawiam się skąd wezmę kasę na warunek



    intransitive - 2009-09-20 10:12
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      sie nie zastanawiaj bo na pewno zdasz:) jestem pewna!



    KawaMarcepanowa - 2009-09-20 10:27
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      intruś... jak opanuję jeszcze z 200 stron materiału, mhm :D
    ej a ciekawe czy mi lapka kupią jak nie zdam.. kurde może się zlitują
    choć matka się na mnie obraziła i się nie odzywamy, ale cóż



    witchwq - 2009-09-20 15:29
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      dzizaz, wlasnie skonczyl sie nastepny odcinek mentala.
    dzis byl przypadek ciazy urojonej wywolanej fiksacja meza. wmowil zonie, ze jest w ciazy.
    trafila do szpitala "w 7 miesiacu". duzy brzuch, wszysciutenkie objawy fizyczne, nawet podwyzszony poziom hormonow miala :eek:
    no ale tu bardziej chory byl jej maz, mial urojenia.

    i wiecie co zrobil ten lekarz, glowny bohater?
    maz byl poloznikiem. lekarz powiedzial mu, ze wystapily powiklania i trzeba ciac. wzial goscia na sale operacyjna, pelna tych wszystkich narzedzi, zona na stole. i kazal facetowi robic ciecie. :eek:
    no i do goscia w koncu dotarlo, ze dziecka nie ma, nie zrobil ciecia.
    niesamowite.

    ps. juz mi sie wizaz naprawil... hmmmm



    KawaMarcepanowa - 2009-09-20 15:44
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      hehe wicza dobre, ja obejrzałam jeden odcinek, ten pierwszy, ale jakoś mnie nie przekonał
    ten główny bohater mnie denerwuje nie wiem czemu.. może mi te jego alternatywne metody leczenia za bardzo jadą House'm w sensie ściągania od tego serialu :/ no ale może coś jeszcze ściągnę jak będę miała czas.
    a ciążę urojoną już przerabiałam,co prawda bez brzucha itp ale heh życiowy odcinek :D



    witchwq - 2009-09-20 15:46
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      a mnie wlasnie ten pierwszy przekonal.
    ktory psychiatra zrzucilby dla ciebie ciuchy, wiedzac, ze w ten sposob moze cie uspokoic?
    takie rzeczy to tylko w filmach hehehehehhe

    wiadomo, ze zalatuje housem, ale w zupelnie inny sposob.
    ten lekarz faktycznie jest dziwny i moze byc wkurzajacy. ciagle sie usmiecha. ale widac, jak jego wiedza pozwala mu swobodnie manipulowac ludzmi (wspolpracownikami, pacjentami).



    KawaMarcepanowa - 2009-09-20 15:53
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      No od tego są seriale, tacy ludzie tylko na ekranie ech ;) a szkoda..



    witchwq - 2009-09-20 16:15
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez KawaMarcepanowa (Wiadomość 14343415) No od tego są seriale, tacy ludzie tylko na ekranie ech ;) a szkoda.. ale wlasnie ten serial pokazuje, jak wiele mozna osciagnac przelamujac stereotypy, wychodzac ze skorupki jakze bezpiecznych zasad i regol jakie sami sobie narzucamy, lub sa nam narzucane.
    ze praktycznie bez wiekszego wysilku mozna zrobic wiele wiecej dobrego, wystarczy tylko otworzyc umysl.



    Lena_20 - 2009-09-20 16:30
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      a gdzie go można obejrzeć? bo bym chciała.. :prosi: :D



    witchwq - 2009-09-20 16:32
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez Lena_20 (Wiadomość 14343942) a gdzie go można obejrzeć? bo bym chciała.. :prosi: :D ja ogladam na fox life (kanal na polsacie cyfrowym, nie wiem czy jest w innych pakietach). byl dzis, o 15:30. w necie pewnie tez gdzies jest, trza by poszukac....



    Lena_20 - 2009-09-20 16:38
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      no właśnie o neta mi chodzi,bo w tv to zawsze przegapię.
    może wiecie gdzie można obejrzeć albo skąd ściągnąć,bo ja zielona. :/



    KawaMarcepanowa - 2009-09-20 16:38
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      ja z netu oglądałam
    wicza no niby tak, ale jakoś nie wierzę żeby w rzeczywistości ktoś się na takie rzeczy odważył, więc trochę przegięte to wszystko :)



    witchwq - 2009-09-20 16:40
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      lenka, widzisz, kawcia ogladala, to moglaby ci przeslac linka ;)

    kawciu, oczywiscie, ze serial musi byc przejaskrawiony, inaczej nikt nie chcialby go ogladac, prawda?
    house jest przejaskrawiony, wszystkie csi sa przejaskrawione, kazdy serial ;)
    to ma byc rozrywka, a nie zwykle, szare zycie, ktorego mamy az nadto na codzien ;)



    KawaMarcepanowa - 2009-09-20 16:43
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      zaraz Lenka Ci PW wyślę
    dla mnie na maxa jest przejaskrawione polskie "Teraz albo nigdy", aż się tego oglądać nie da, takie wszystko idealne, na wysokim poziomie finansowym bez pracy zazwyczaj, a jak pracę dostaną to tak po prostu, wyślą CV i już :D



    witchwq - 2009-09-20 16:44
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez KawaMarcepanowa (Wiadomość 14344140) zaraz Lenka Ci PW wyślę
    dla mnie na maxa jest przejaskrawione polskie "Teraz albo nigdy", aż się tego oglądać nie da, takie wszystko idealne, na wysokim poziomie finansowym bez pracy zazwyczaj, a jak pracę dostaną to tak po prostu, wyślą CV i już :D
    no "teraz albo nigdy" to jest wogole smiech nad smiechy. odmozdzyc sie przy tym mozna. ale ogladalnosc jest? jest. czyli znaczy, ze komus sie to podoba ;)



    KawaMarcepanowa - 2009-09-20 16:49
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      No bo Polacy to wyjątkowy naród :D niestety
    choć w każdym państwie powstają takie mózgoje*** ale ten serial to po prostu rzyg, robienie ludziom wody z mózgu :rolleyes:



    witchwq - 2009-09-20 16:50
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez KawaMarcepanowa (Wiadomość 14344216) No bo Polacy to wyjątkowy naród :D niestety
    choć w każdym państwie powstają takie mózgoje*** ale ten serial to po prostu rzyg, robienie ludziom wody z mózgu :rolleyes:
    ano, ci co bardziej podatni uwierza, ze zycie moze byc takie proste fajne i kolorowe. i kto wie, moze im to nawet na dobre wyjdzie? nie kazdy przeciez musi sobie zdawac sprawe z ogromu cierpienia na swiecie ;)



    Lena_20 - 2009-09-20 16:59
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      w ogóle polskie seriale są do dupy.. nie znam ani jednego dobrego :D
    najłatwiej jest żygnąć na m jak mdłości,to dopiero żenada :mdleje:



    KawaMarcepanowa - 2009-09-20 17:02
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      hehe wicza no, tylko żeby się potem nie rozczarowali, jak będą musieli iść do pracy i nie zarobią 5.000 miesiecznie jak ci w serialu :D
    a njajlepszy jest mój sąsiad, ma 30 ponad lat, nie pracował/nie pracuje nigdzie na stałe, u mamusi mieszka, tylko go jak idzie do sklepu widzę :rolleyes: to jest dopiero kosmos, w życiu nie pracować w tym wieku, ciekawe co on na starość zrobi, mamusia mu chyba majątku nie zostawi, co najwyżej mieszkanie, a za co się utrzyma to Wielka Tajemnica



    witchwq - 2009-09-20 17:06
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      lenka, m jak mdlosc nie ogladalam nigdy, to sie nie wypowiem ;)

    kawciu, ano tak jest, tak jest...



    Brook - 2009-09-20 17:43
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Kawa tez chce linka:) szkoda ze to nie po polsku tylko ale 1 odcinek bym zobaczyla

    ogladasz GG?



    witchwq - 2009-09-20 17:44
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez Brook (Wiadomość 14345174) Kawa tez chce linka:) szkoda ze to nie po polsku tylko ale 1 odcinek bym zobaczyla ale co nie po polsku? ja ogladam po polsku...



    Trinette - 2009-09-20 17:45
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      O matko od tych "pysznosci"niedobrze mi sie zrobilo :rzygi: Nie obrazcie sie ale ja nienawidze jakis udziwnien. Dla mnie jedzenie chleba z nutella jest obrzydliwe. Coz... taka moja natura.

    Co do serialu polecam MASH :D Szkoda tylko ze tak ciezko go znalezc :(



    witchwq - 2009-09-20 17:46
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      a ja lubie chleb z czekolada (niekoniecznie nutella musi byc) ;)
    i za mashem nie przepadam... moze to z tego samego powodu, co nie lubie pomidorowki. ojciec nas tym katowal... brrrrr
    ;)



    KawaMarcepanowa - 2009-09-20 18:07
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Brook no to napisy są, nie musi być po polsku
    oglądam GG, znaczy dopiero jeden odcinek 3 sezonu obejrzałam, nie wiem czy jest więcej bo nie mam za bardzo teraz czasu na obczajenie :)



    Brook - 2009-09-20 18:11
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      narazie byl tylko 1 ,drugi chyba bedzie we wtorek znow albo srode wlasnie nie wiem

    co do tego waszego z witcha serialu myslalam ze to jakis nowy i nie pomyslalam ze napisy beda juz do niego do sciagnecia;) ale tak to git:)

    tez nielubie kanapek z czekolada - nie pasuje mi to jakso razem ,nawet dzem jak jem to biore go w malutkich ilosciach byle za slodko nie bylo



    witchwq - 2009-09-20 18:12
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      brook! ale ten "moj" serial leci w POLSKIEJ telewizji, wiec przy odrobince pracy mozna znalezc aviki zgrane z polskiej telewizji, czyli z lektorem ;)
    na pebie pewnie jest.

    EDIT: a jednak nie ma na pebie z lektorem. za to z napisami jest. chociaz wiekszy wybor na darkwarez. wiecej zrodel i jakby tak przejzec te 18 stron to moze by sie i na lektora trafilo - nie wiem, nie chce mi sie szukac... ;)



    KawaMarcepanowa - 2009-09-20 18:16
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      na torrentach pewnie :)
    mi tam wystarczą napisy, nienawidzę lektora.



    Lena_20 - 2009-09-20 18:18
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      no jak można nie lubić chleba z czekoladą! oburzyłam się! :D

    co to GG? :brzydal:

    idę zrobić chlebek z czekoladą :D



    KawaMarcepanowa - 2009-09-20 18:19
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Gossip girl :)
    idę też po kanapki a potem znowu do 3 nauka... :mdleje:
    jak nie zdam to przyjdę jutro ze zgrzewką piwa i sznurkiem :brzydal:



    gonka23 - 2009-09-20 18:52
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez Lena_20 (Wiadomość 14345819) no jak można nie lubić chleba z czekoladą! oburzyłam się! :D


    JA tez sie oburzylam! Ja uwieeeeeeeeeeeeeelbiam :p:. :D



    witchwq - 2009-09-20 19:01
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      ciekawe jak tam karlusia... :)



    Karla1983 - 2009-09-20 19:06
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Czesc dziewczynki Wy moje :cmok:
    Dziekuje za trzymanie za mnie kciukow - nie ucieklam :-p
    Jestem szczesliwa , ze juz " po " !! ale ledwo zyje.... :brzydal:



    witchwq - 2009-09-20 19:07
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez Karla1983 (Wiadomość 14346917) Czesc dziewczynki Wy moje :cmok:
    Dziekuje za trzymanie za mnie kciukow - nie ucieklam :-p
    Jestem szczesliwa , ze juz " po " !! ale ledwo zyje.... :brzydal:
    :jupi:
    witamy nasza watkowa mezatke!!!! :*
    jak tam slub, weselicho? ;)
    o noc poslubna nie pytam ;)



    gonka23 - 2009-09-20 19:24
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez Karla1983 (Wiadomość 14346917) Czesc dziewczynki Wy moje :cmok:
    Dziekuje za trzymanie za mnie kciukow - nie ucieklam :-p
    Jestem szczesliwa , ze juz " po " !! ale ledwo zyje.... :brzydal:
    Karlusia jak bylo, jak!!?? :> opowiadaj. :cmok:



    Karla1983 - 2009-09-20 19:32
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Wszystko poszlo szybko i zgrabnie. Mielismy przepiekna pogode!!!! Zupelnie jak srodek lata, slonecznie, cieplutko, niebo bez jednej chmurki. Mialam przygotowane bolerko, a zalozylam je dopiero pod sam wieczor, kiedy zrobilo sie chlodniej.
    Najpierw bylam przerazona tym, ze slub mamy o 14, bo do 13 musialam sie wyrobic z malowaniem, fryzjerem i tym calym zamieszaniem " przed ". Ale w gruncie rzeczy wyszlo na to, ze bylo optymalnie :)
    Slub, sama ceremonia jest powiem Wam wzruszajaca- Wicza- mielismy tego przystojnego proboszcza! :D Ladne kazanie... Przy slowach " Musicie chronic milosc, ktora zaprowadzila was tutaj. Michale, musisz umrzec za ta milosc, i ty Karolino musisz umrzec dla tej milosci..." , az mialam serce w gardle....
    Wesele wesole, tance i spiewy, ale ja o soczkach i mineralnej :-p My poszlismy spac ok. 2, a wiem, ze siedzieli jeszcze do prawie 5 rano...
    Na oczepinach za tance uzbieralismy juz na wozek :D
    Ech, fajnie bylo, ale mam swiadomosc, ze najwazniejsze przed nami.
    Aaaa i prawie zdazylam juz zgubic obraczke . Zdjelam ja na noc, a rano szukalismy na kolanach po podlodze. Ale znalalzla sie.
    Jutro jestem juz umowiona do fryzjera na sciecie wlosow- wreszcie ;)



    witchwq - 2009-09-20 19:34
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez Karla1983 (Wiadomość 14347479) Wszystko poszlo szybko i zgrabnie. Mielismy przepiekna pogode!!!! Zupelnie jak srodek lata, slonecznie, cieplutko, niebo bez jednej chmurki. Mialam przygotowane bolerko, a zalozylam je dopiero pod sam wieczor, kiedy zrobilo sie chlodniej.
    Najpierw bylam przerazona tym, ze slub mamy o 14, bo do 13 musialam sie wyrobic z malowaniem, fryzjerem i tym calym zamieszaniem " przed ". Ale w gruncie rzeczy wyszlo na to, ze bylo optymalnie :)
    Slub, sama ceremonia jest powiem Wam wzruszajaca- Wicza- mielismy tego przystojnego proboszcza! :D Ladne kazanie... Przy slowach " Musicie chronic milosc, ktora zaprowadzila was tutaj. Michale, musisz umrzec za ta milosc, i ty Karolino musisz umrzec dla tej milosci..." , az mialam serce w gardle....
    Wesele wesole, tance i spiewy, ale ja o soczkach i mineralnej :-p My poszlismy spac ok. 2, a wiem, ze siedzieli jeszcze do prawie 5 rano...
    Na oczepinach za tance uzbieralismy juz na wozek :D
    Ech, fajnie bylo, ale mam swiadomosc, ze najwazniejsze przed nami.
    Aaaa i prawie zdazylam juz zgubic obraczke . Zdjelam ja na noc, a rano szukalismy na kolanach po podlodze. Ale znalalzla sie.
    Jutro jestem juz umowiona do fryzjera na sciecie wlosow- wreszcie ;)
    :D
    genialnie!



    Karla1983 - 2009-09-20 19:39
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez witchwq (Wiadomość 14347511) :D
    genialnie!
    Tak.... smiesznie bylo zwlaszcza wtedy, kiedy ksiadz przydeptal mi kiecke :D



    witchwq - 2009-09-20 19:40
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez Karla1983 (Wiadomość 14347606) Tak.... smiesznie bylo zwlaszcza wtedy, kiedy ksiadz przydeptal mi kiecke :D serio? :eek:
    :hahaha:



    Karla1983 - 2009-09-20 19:48
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez witchwq (Wiadomość 14347630) serio? :eek:
    :hahaha:
    Noooo, bo oczywiscie mielismy swoje ladne siedzonka, ale na sama przysiege ksiadz poprosil nas do siebie przed oltarz. Musielismy wejsc po kilku schodkach. A mialam do tej sukni taki tyl rozkladany, ktory mozna spiac , ale idac przez kosciol tak fajnie sie za mna ciagnal. No i tak zostal. A pozniej musialam z tym ogonem po schodkach do ksiedza, wiec wlasciwie nie mam zalu , bo kiecka byla dosc rozlozysta :-p Bylo smiesznie :D



    witchwq - 2009-09-20 19:53
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez Karla1983 (Wiadomość 14347807) Noooo, bo oczywiscie mielismy swoje ladne siedzonka, ale na sama przysiege ksiadz poprosil nas do siebie przed oltarz. Musielismy wejsc po kilku schodkach. A mialam do tej sukni taki tyl rozkladany, ktory mozna spiac , ale idac przez kosciol tak fajnie sie za mna ciagnal. No i tak zostal. A pozniej musialam z tym ogonem po schodkach do ksiedza, wiec wlasciwie nie mam zalu , bo kiecka byla dosc rozlozysta :-p Bylo smiesznie :D no to teraz bedziemy z niecierpliwoscia czekac na zdjecia :)



    Karla1983 - 2009-09-20 19:57
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Takie zdjecia sesyjne beda za ok 3 tygodnie dopiero, ale moge wrzucic jakas taka fotke z normalnego aparatu. I jak sie tylko ogarne ze wszystkim to wrzuce do naszego albumu . Moze jutro. Albo nie - we wtorek, bedziecie miec cala rodzinke bo we wtorek mam usg i dostane zdj. malucha ;)



    witchwq - 2009-09-20 20:03
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez Karla1983 (Wiadomość 14347976) Takie zdjecia sesyjne beda za ok 3 tygodnie dopiero, ale moge wrzucic jakas taka fotke z normalnego aparatu. I jak sie tylko ogarne ze wszystkim to wrzuce do naszego albumu . Moze jutro. Albo nie - we wtorek, bedziecie miec cala rodzinke bo we wtorek mam usg i dostane zdj. malucha ;) az mi sie gebusia sama usmiecha :)



    Karla1983 - 2009-09-20 20:05
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez witchwq (Wiadomość 14348096) az mi sie gebusia sama usmiecha :) :o Milo.



    Trinette - 2009-09-20 20:11
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez Lena_20 (Wiadomość 14345819) no jak można nie lubić chleba z czekoladą! oburzyłam się! :D

    co to GG? :brzydal:

    idę zrobić chlebek z czekoladą :D
    Cytat:
    Napisane przez gonka23 (Wiadomość 14346579) JA tez sie oburzylam! Ja uwieeeeeeeeeeeeeelbiam :p:. :D A normalnie, mozna nie lubic :D:rzygi:



    black-bubu - 2009-09-20 20:21
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Karla cieszę się , że wszystko świetnie poszło :cmok: juz się zdjęć doczekać nie mogę :)

    Też nie lubię chleba z czekolą, owszem nutelle mogę jesc ale ze słoika :)
    A co do seriali to króluje u mnie House i " Przyjaciele" a no i simpsonowie :cool:
    Karla też ściałam włosy w środę, jak tylko zetniesz to też nam wstaw fotki :)



    KawaMarcepanowa - 2009-09-20 20:33
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Karlusia gratulacje ;)
    mi się już mózg lasuje



    gonka23 - 2009-09-20 20:36
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Karlusek az sie wzruszylam. Mysle, ze na swoim to bede beczec.
    Super, ze tak wszystko gladko poszlo. GRATULACJE!! I czekam na zdjecia rodzinki. :o <chlip chlip> :cmok:.



    Lena_20 - 2009-09-20 20:40
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Karluchna! jakże się cieszę za Ciebie! :D super,że wszystko dobrze poszło,ahh.. jak ja Ci zazdroszczę..
    no i czekamy na foteczki panny młodej i malucha :-)

    zjadłam 3 tosty z bananami i czekoladą,czyli w sumie 6,bo 3 składane,zaraz pęknę :mdleje:



    Karla1983 - 2009-09-20 20:47
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Dziekuje dziewczynki za wszystko- gratulacje, wsparcie i dobre slowo . Wszystkim razem i kazdej z osobna :cmok:
    Teraz ja trzymam kciuki za poprawki, wizyty u lekarzy i nowe prace :-p



    witchwq - 2009-09-20 20:50
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez Lena_20 (Wiadomość 14348913) Karluchna! jakże się cieszę za Ciebie! :D super,że wszystko dobrze poszło,ahh.. jak ja Ci zazdroszczę..
    no i czekamy na foteczki panny młodej i malucha :-)

    zjadłam 3 tosty z bananami i czekoladą,czyli w sumie 6,bo 3 składane,zaraz pęknę :mdleje:
    kurde, lenka, ty to masz spust, nie ma co!
    ja dzis zjadlam 4 pojedyncze kanapki na sniadanie, potem duza paczke laysow i wiecej nic i wcale nie jestem glodna :eek:
    tak, wiem, ze nie powinnam wcinac laysow jak chce schudnac, ale po prostu nie wytrzymalam, taka ochote mialam ;) nie jadam ich przeciez codziennie, tylko raz na tydzien, dwa ;)



    KawaMarcepanowa - 2009-09-20 20:58
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      A ja nie rozumiem fenomenu chipsów, jem je raz na 2, 3 m-ce i nie rozumiem jak niektórzy mogą je jeść codziennie :yyyy:
    za to codziennie bym jadła tosty pewnie jakbym miała toster, to mój pierwszy zakup jak już się wyprowadzę do jakiejś dziupli :D



    Lena_20 - 2009-09-20 20:59
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      nie odmawiaj sobie przyjemności.. ;) szkoda życia :D
    mam ochotę na jakieś spagetti.. :nuda: chyba sobie ugotuję :eek:



    witchwq - 2009-09-20 21:01
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez KawaMarcepanowa (Wiadomość 14349286) A ja nie rozumiem fenomenu chipsów, jem je raz na 2, 3 m-ce i nie rozumiem jak niektórzy mogą je jeść codziennie :yyyy:
    za to codziennie bym jadła tosty pewnie jakbym miała toster, to mój pierwszy zakup jak już się wyprowadzę do jakiejś dziupli :D
    kiedys bylam uzalezniona od chio paprykowych. jadlam codziennie mala paczke. pewnego dnia wzielo mnie na duza paczke, wyzarlam cala, a potem sie rozchorowalam. wymioty, biegunka. stwierdzilam ze to od czipsow i przez bardzo, bardzo dlugi czas nie tknelam nawet jednego. teraz zjem od czasu do czasu, ale to raczej wlasnie raz na tydzien, dwa. potrafie przezyc bez nich i dluzej, bo lubie tylko okreslone smaki, ktore ciezko kupic ;)

    toster mam i jak mam faze "tostowa" to jem codzinnie, a potem miesiac, dwa, piec przerwy i nie jem wcale :D

    lenka, przerazasz mnie!



    KawaMarcepanowa - 2009-09-20 21:04
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      mnie też... :D



    Karla1983 - 2009-09-20 21:08
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez KawaMarcepanowa (Wiadomość 14349431) mnie też... :D A mnie nie :D Ja sama potrafilam cos robic o 2 w nocy.... :confused: :brzydal:



    witchwq - 2009-09-20 21:09
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez Karla1983 (Wiadomość 14349503) A mnie nie :D Ja sama potrafilam cos robic o 2 w nocy.... :confused: :brzydal: taaaak i gotowac sobie spagetti po zjedzeniu dopiero co tostow z bananami? :eek:
    tak to ja nawet w ciazy nie jadlam!



    KawaMarcepanowa - 2009-09-20 21:18
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      nie no, o 2 w nocy to i ja jadłam, ale po zjedzeniu super słodkiego nie miałabym ochoty na makaron :hahaha:



    Karla1983 - 2009-09-20 21:34
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez witchwq (Wiadomość 14349526) taaaak i gotowac sobie spagetti po zjedzeniu dopiero co tostow z bananami? :eek:
    tak to ja nawet w ciazy nie jadlam!
    Eeeee, roznie bywalo :brzydal:
    Lenka sie nie odzywa :D Pewnie juz bazylie kroi do makaronu :D



    witchwq - 2009-09-20 21:36
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez Karla1983 (Wiadomość 14350001) Eeeee, roznie bywalo :brzydal:
    Lenka sie nie odzywa :D Pewnie juz bazylie kroi do makaronu :D
    :hahaha:



    KawaMarcepanowa - 2009-09-20 21:38
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      :lol:
    oj nie mogę, sama bym coś zjadła jeszcze ale nie mam za bardzo co, mam tylko dużo sera żółtego, a z tego nie za wiele zdziałam
    szkoda że moja matka jest przeciwniczką kuchenki mikrofalowej i innych ulepszaczy życia :cool:



    Brook - 2009-09-20 21:57
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Karla z nami:) a myslalam ze odezwiesz sie dopiero jutro;)
    Gratulacje kochana:):) !!!!!!!!

    zdziwilo mnie tylko troszke to ze tak wczesnie z wesela poszliscie.. zmeczeni tacy?

    ja bym pewnie tez na kazaniu na jakis slowach eee mogla sie rozkleic ,szybko sie rozczulam;)
    czekam na foty niecierpliwie:)



    Karla1983 - 2009-09-20 22:17
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Brook- dziekuje :cmok:
    O 2 to wczesnie??? Matko, ja juz o 16 bylam zmeczona. Bo prawda jest taka, ze najlepiej bawia sie goscie , a my do obiadu w stresie, a pozniej to mija, ale czujesz sie jak balon z ktorego zeszlo powietrze.... Zobaczysz sama :) O 20 nie marzylismy juz o niczym innym, jak tylko polozyc sie spac :o



    Brook - 2009-09-20 22:29
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      faktyczie stres moze wymeczyc i to dosc
    ale myslalam ze na weselu juz sie tego nie czuje i tez sie ma humorek itd itp

    ale ja to pewnie widze z pnkt goscia dalej :)duzo gosci mieliscie?



    Karla1983 - 2009-09-20 23:29
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Tak, humor dopisuje, np. Michal jeszcze sie leczy po weselu :brzydal:, ale zmeczenie sie czuje mimo wszystko. Wiesz, to jest i stres i jednak od bladego switu jest sie ciagle na nogach. A gosci mielismy 72 osoby.



    Lena_20 - 2009-09-20 23:29
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      już jestem :D najedzona i w ogóle,ah :D zagryzam paróweczkę

    Karluś,kiedy podróż poślubna? czy bedzie w ogóle? :>



    Karla1983 - 2009-09-20 23:50
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Eeeeeee :-p Najedzona i zagryza paroweczke :D:D Super :)
    Ale z Ciebie taka laska, ze mozesz jesc bezkarnie , pozazdroscic! :-p
    Podroz bedzie, ale krotka, jedziemy tylko na tydzien. Ale ciesze sie chociaz na te kilka dni. I prosze o adresy na pw- bede Wam wysylac kartki ! :brzydal::D



    Lena_20 - 2009-09-21 00:04
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      a wiesz już gdzie ta podróż? :D



    black-bubu - 2009-09-21 00:08
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Lena mnie też przerażasz, ale ci zazdroszcze tez bym tak chciała, mi wszystko w tyłek idzie :) teraz jem oscypka

    a chipsy...... mmmmm najlepszy relaks , chipsy, piwo i simpsonowie



    Karla1983 - 2009-09-21 00:10
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Nasza wycieczka to cos w rodzaju last minute, wiec dowiemy sie o ofertach jakos na tydzien przed planowanym wyjazdem, a chcemy jechac 30 wrzesnia. Ma byc, tak jak pisalam Turcja lub Egipt, mnie obojetne bo nie bylam ani tu, ani tu. W kazdym razie zobaczymy jeszcze jak to bedzie wygladac cenowo, choc mysle ze duzej roznicy nie bedzie...



    lotta6 - 2009-09-21 00:14
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez KawaMarcepanowa (Wiadomość 14345608) Brook no to napisy są, nie musi być po polsku
    oglądam GG, znaczy dopiero jeden odcinek 3 sezonu obejrzałam, nie wiem czy jest więcej bo nie mam za bardzo teraz czasu na obczajenie :)
    i jak wrazenia?
    mnie ten 1 odcinek 3 serii jakos nie zachwycil



    Karla1983 - 2009-09-21 00:17
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Dziewczyny uciekam, juz usypiam wiec dobranoc i slodkich snóFFFFF :brzydal: :D Buziaki :cmok:



    black-bubu - 2009-09-21 02:23
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      dobranoc , idź w małżeńskie łoże :P:)



    witchwq - 2009-09-21 08:29
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      qzwa, ale sie boje...
    najlepiej, bo w nocy sobie wkrecilam, ze napewno zle zapisalam godzine wizyty, bo tu przeciez nie mowi sie "eight fifty" tylko "ten to nine", wiec skoro zapisalam 8:50, to pewnie babce chodzilo o "eight fifteen" czyli 8:15 i pewnie sie spoznie i mnie nie przyjmie i normalnie nie wiem co zrobie....
    pamietam ze przez telefon sie upewnialam chyba z trzy razy o ta godzine. a tu teraz taki wkret i juz nic nie wiem, moze faktycznie zle zapisalam?

    karte do recept znalazl wczoraj moj tezet. jaka ulga, w razie lekow moge je sobie od razu w aptece odebrac...
    QZWA JAK SIE BOJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!

    zadzwonie do przychodni i zapytam o godzine. o.

    ---------- Dopisano o 08:14 ---------- Poprzedni post napisano o 08:05 ----------

    no i nikt nie odbiera, no ja sie zastrzele!

    ---------- Dopisano o 08:29 ---------- Poprzedni post napisano o 08:14 ----------

    no i w pooopie... juz nie musze dzwonic, jesli bylo na 8:15 to i tak jestem spozniona...



    Karla1983 - 2009-09-21 09:20
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      No nie wierze................... ....



    witchwq - 2009-09-21 10:46
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez Karla1983 (Wiadomość 14353289) No nie wierze................... .... w co nie wierzysz?

    wrocilam
    wizyta byla na 8:50, wkrecalam sobie ta 8:15.
    dostalam leki, skierowanie na terapie i skierowanie na badanie krwi pod wzgledem tarczycy.

    lek: citalopram 20mg.

    zna ktos?

    ---------- Dopisano o 10:46 ---------- Poprzedni post napisano o 10:30 ----------

    wogole to najwazniejszych rzeczy jej nie powiedzialam, skupilam sie na pierdo.lach, a i tak zdolalam sie poryczec.
    fajnie, co?



    intransitive - 2009-09-21 10:49
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez KawaMarcepanowa (Wiadomość 14343295) hehe wicza dobre, ja obejrzałam jeden odcinek, ten pierwszy, ale jakoś mnie nie przekonał
    ten główny bohater mnie denerwuje nie wiem czemu.. może mi te jego alternatywne metody leczenia za bardzo jadą House'm w sensie ściągania od tego serialu :/ no ale może coś jeszcze ściągnę jak będę miała czas.
    a ciążę urojoną już przerabiałam,co prawda bez brzucha itp ale heh życiowy odcinek :D
    hmm, mnie tez jakos za bardzo housem zajezdza... tzn nie nudzilam sie ani nic, ale pewne nawizania - np. wchodzenie do domu pacjetna - zbyt oczywiste.

    Cytat:
    Napisane przez Karla1983 (Wiadomość 14347976) Takie zdjecia sesyjne beda za ok 3 tygodnie dopiero, ale moge wrzucic jakas taka fotke z normalnego aparatu. I jak sie tylko ogarne ze wszystkim to wrzuce do naszego albumu . Moze jutro. Albo nie - we wtorek, bedziecie miec cala rodzinke bo we wtorek mam usg i dostane zdj. malucha ;) aa,juz nie moge sie doczekac :D wole dziś:D a bedziesz wiedziec też jaka płeć?
    W ogóle uśmiałam się czytając Twoje ślubne przygody :jupi: gratulacje! Aż pomyślałam, że sama bym chciała mieć, no ale my bidoki bez pracy, więc... Mieszkanie wprawdzie mamy ale po co się wyprowadzać na gwałt :D i klepać biedę? Hm... chyba mamy jakieś dziwne poglądy ;)

    Cytat:
    Napisane przez black-bubu (Wiadomość 14348475) Karla cieszę się , że wszystko świetnie poszło :cmok: juz się zdjęć doczekać nie mogę :)

    Też nie lubię chleba z czekolą, owszem nutelle mogę jesc ale ze słoika :)
    A co do seriali to króluje u mnie House i " Przyjaciele" a no i simpsonowie :cool:
    Karla też ściałam włosy w środę, jak tylko zetniesz to też nam wstaw fotki :)
    Jesteś chyba bliźniaczką mojego TŻ:D
    A ja ścięłam włosy w piątek, o! :) A wstawiłaś fotkę bubu? Ja też mogę wstawić jak któraś wstawi.
    Cytat:
    Napisane przez Karla1983 (Wiadomość 14351386) Eeeeeee :-p Najedzona i zagryza paroweczke :D:D Super :)
    Ale z Ciebie taka laska, ze mozesz jesc bezkarnie , pozazdroscic! :-p
    Podroz bedzie, ale krotka, jedziemy tylko na tydzien. Ale ciesze sie chociaz na te kilka dni. I prosze o adresy na pw- bede Wam wysylac kartki ! :brzydal::D
    Serio mówisz z tymi kartkami? Bo ja już się nieźle napaliłam :D :hahaha:Zazdroszczę Wam tej podróży, my jak dobrze pójdzie to wyjedziemy na... weekend... do ... Szczyrku :hahaha:albo innej górskiej wioski.

    Cytat:
    Napisane przez witchwq (Wiadomość 14354500) w co nie wierzysz?

    wrocilam
    wizyta byla na 8:50, wkrecalam sobie ta 8:15.
    dostalam leki, skierowanie na terapie i skierowanie na badanie krwi pod wzgledem tarczycy.

    lek: citalopram 20mg.

    zna ktos?
    brawo witcha, jestem megastycznie dumna. Opowiadaj ze szczegółami. Ogólnie nieźle się zdziwiłam bo pisałaś o 9:29, że może masz na 8:15 a może na 8:50... I tak się dziwiłam :D Ale przecież u Ciebie godzinę wcześniej jest.
    Citalopram to SSRI, niby nie uzależnia, ale odstawić też nie jest tak hop siup. W każdym razie jes to bezpieczny lek, nie ma się co obawiać :) Choć mówi się że SSRI powodują zwiększenie (auto)agresji ale u nastolatków, wiele młodych osób chciało po seroxacie samobójstwo popełnić... Ale piszę to tylko w celach ostrzegawczych, edykacyjnych. Ty już nastolatką nie jesteś, masz zdaje się 27 lat? Więc Tobie to nie grozi raczej:)

    AHA, JESZCZE JEDNO! Te leki (SSRI) działają z opóźnieniem, więc działanie przeciwdepresyjne może pojawić się nawet po miesiącu - dwóch. Zanim się pojawi może występować nawet pogorszenie objawów.

    ---------- Dopisano o 11:49 ---------- Poprzedni post napisano o 11:47 ----------

    Cytat:
    Napisane przez witchwq (Wiadomość 14354500)
    wogole to najwazniejszych rzeczy jej nie powiedzialam, skupilam sie na pierdo.lach, a i tak zdolalam sie poryczec.
    fajnie, co?
    Najważniejsze, że masz to za sobą i masz skierowanie na terapię...



    witchwq - 2009-09-21 10:52
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      intrus, 29, 29... stara rura juz ze mnie...

    na wikipedii pisza, ze citalopram jest najbardziej selektywnym ssri, to znaczy ze co?
    pamietam, ze ktoras z was pisala, ze bierze citalek czy jakos tak - to to samo co moj citalopram.
    jakies wrazenia?
    czy on naprawde obniza libido? bo jajuz nizszego chyba nie moge miec...

    dzizaz dziewczyny, modlcie sie ze mna, zebym nie zalapala dolka zanim ten lek zacznie dzialac bo go zezre. czy 28 tabletek citalopramu moze sie przydac samobojcy?
    (tak, wiem, chore to co pisze, nie wkurzajcie sie, emocje ze mnie schodza i plote bzdury... a zabojczosc dawek zaraz se oblukam w necie...)



    intransitive - 2009-09-21 10:59
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      witch - SSRI nie są toksyczne,nie na tyle by można było się nimi otruć, co najwyżej Ci zrobią płukanie żołądka ... Lekarz wiedział co robił, gdy Ci go przepisywał ;)
    Co do libido - u mnie spadło rzeczywiście, nie mogłam osiągnąć orgazmu w ogóle. Natomiast po odstawieniu kilka dni minęło i orgazm powrócił, wszystko wróciło do normy. Ale nie jest to reguła , niektórzy mają podniesione libido, bo czują się lepiej, czują się szczęśliwi ;) to tak jak z antykoncepcyjnymi tabletkami - jednym obniża totalnie libido a inne mają jeszcze większe,bo nie boją sie już ciąży. Wszystko zależy od Twojego nastawienia :)



    witchwq - 2009-09-21 11:02
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      intrusia slonko, ze szczegolami to chyba nie ma co... no bo ja bylam tak zestresowana, ze teraz to polowy nie pamietam (serio!). wysluchala mnie spokojnie, podala husteczge gdy sie poryczalam, nie niecierpliwila sie gdy szukalam slow (choc musze przyznac ze szlo mi calkiem niezle, dopiero pod koniec sie zacielam).
    ogolne wrazenie calkiem spoko i juz sie do niej przyssalam jak pijawka i zapowiedzialam ze jesli chodzi o zagadnienia psychoczno-tarczycowo-jakiestam to bede prosic o wizyty tylko u niej, bo nie zniose gadania o moich problemach z wciaz roznymi osobami.

    mowila mi o tym opoznieniu, ale mowila o 2-3 tygodniach... i nie wspominala o pogorszeniu :eek:

    ---------- Dopisano o 11:02 ---------- Poprzedni post napisano o 10:59 ----------

    Cytat:
    Napisane przez intransitive (Wiadomość 14355059) witch - SSRI nie są toksyczne,nie na tyle by można było się nimi otruć, co najwyżej Ci zrobią płukanie żołądka ...
    Co do libido - u mnie spadło rzeczywiście, nie mogłam osiągnąć orgazmu w ogóle. Natomiast po odstawieniu kilka dni minęło i orgazm powrócił, wszystko wróciło do normy. Ale nie jest to reguła , niektórzy mają podniesione libido, bo czują się lepiej, czują się szczęśliwi ;) to tak jak z antykoncepcyjnymi tabletkami - jednym obniża totalnie libido a inne mają jeszcze większe,bo nie boją sie już ciąży. Wszystko zależy od Twojego nastawienia :)
    to chce to chce to chce!
    ja chce jak kroliki, co noc! tylko zeby mi sie chcialo.....

    a co do orgazmow to ciekawe, bo nigdy nie mialam z nimi klopotu - trzeba bedzie posprawdzac ;)
    a kiedy ci to libido opadlo? jak lek zaczal dzialac na nastroj, czy wczesniej, czy od pierwszej tabletki?

    plasam za gupie pytania, ale to moj pierwszy antydepresant w zyciu noooo...



    intransitive - 2009-09-21 11:03
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      witch - no to fajnie, że trafiłaś na dobrą lekarkę:) wiesz, jeśli chodzi o to pogorszenie, to raczej może nie chodzi o to , że jeszcze większa deprecha... ale o różne skutki uboczne, a przy tym brak działania docelowego - cyzli polepszającego nastrój. Ale najlepiej o tym nie czytaj by przestać sobie wkręcać, czasem i mnie wiedzy tym lepiej:)

    a brak orgazmu od pierwszej tabletki do ostatniej. Wprawdzie w międzyczasie poznałam obecnego TŻ i było baaaaardzo przyjemnie :D ale po prostu jakoś 30 minut po rozpoczęciu pieszczot - wszystko ze mnie opadało i traciłam jakąkolwiek ochotę.



    witchwq - 2009-09-21 11:12
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez intransitive (Wiadomość 14355132) witch - no to fajnie, że trafiłaś na dobrą lekarkę:) wiesz, jeśli chodzi o to pogorszenie, to raczej może nie chodzi o to , że jeszcze większa deprecha... ale o różne skutki uboczne, a przy tym brak działania docelowego - cyzli polepszającego nastrój. Ale najlepiej o tym nie czytaj by przestać sobie wkręcać, czasem i mnie wiedzy tym lepiej:)

    a brak orgazmu od pierwszej tabletki do ostatniej. Wprawdzie w międzyczasie poznałam obecnego TŻ i było baaaaardzo przyjemnie :D ale po prostu jakoś 30 minut po rozpoczęciu pieszczot - wszystko ze mnie opadało i traciłam jakąkolwiek ochotę.
    :eek:

    zaraz ide czytac ulotke, ale moze najpierw w koncu zrobie sobie sniadanie?
    tabletke wzielam, lekarka mowila ze nie ma znaczenia czy naczczo czy nie. a z efektow ubocznych uprzedzila nie tylko o mdlosciach... no coz.

    co do libido, to juz sie boje, ale bedziemy sprawdzac ;)



    intransitive - 2009-09-21 11:32
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      witch - raczej nie radze czytać ulotki, bo i tak zazwyczaj zadne z tych skutkow ubocznych nie wystepuja, a jak masz duza wyobraznie to mozesz sobie wkrecic ;) po prostu żyj! :)



    witchwq - 2009-09-21 11:33
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez intransitive (Wiadomość 14355742) witch - raczej nie radze czytać ulotki, bo i tak zazwyczaj zadne z tych skutkow ubocznych nie wystepuja, a jak masz duza wyobraznie to mozesz sobie wkrecic ;) po prostu żyj! :) hah, przeciez wiesz, ze jakbym mogla tak po prosy zyc, to by mi leki nie byly potrzebne, prawda? ;)



    Karla1983 - 2009-09-21 12:11
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Wicza slonce- nie moglam uwierzyc, ze tyle nerwow, tyle stresu i wizyta przepadla.... Ale jestem bardzo dumna, ze poszlas do tego lekarza!!! Dobrze, ze trafilas na fajna babeczke, skoro chcesz sie wybrac do niej jeszcze raz. I wierze, ze teraz bedzie juz tylko lepiej!

    Intra- z widokowkami mowie powaznie , dlaczego nie? :D Jak moglabym nie wyslac Wam kartek....??? :brzydal: No, ale nie wiem czy ktoras chce, bo jak dotad nie dostalam zadnego adresu....... :(

    Bylam na jakims badaniu krwi pod katem cukrzycy.... Wiec od rana jestem na glodzie . Jak zaraz dopadne lodowki to wyjem wsio :brzydal:



    witchwq - 2009-09-21 12:14
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez Karla1983 (Wiadomość 14356572) Wicza slonce- nie moglam uwierzyc, ze tyle nerwow, tyle stresu i wizyta przepadla.... Ale jestem bardzo dumna, ze poszlas do tego lekarza!!! Dobrze, ze trafilas na fajna babeczke, skoro chcesz sie wybrac do niej jeszcze raz. I wierze, ze teraz bedzie juz tylko lepiej!

    Intra- z widokowkami mowie powaznie , dlaczego nie? :D Jak moglabym nie wyslac Wam kartek....??? :brzydal: No, ale nie wiem czy ktoras chce, bo jak dotad nie dostalam zadnego adresu....... :(

    Bylam na jakims badaniu krwi pod katem cukrzycy.... Wiec od rana jestem na glodzie . Jak zaraz dopadne lodowki to wyjem wsio :brzydal:
    karlus...
    kurcze...

    dziewczyny...
    poryczalam sie.
    nie moge uwierzyc, ze tak sie mna przejmujecie.
    to mile.
    beksa ze mnie :(

    DZIEKUJE :*



    Karla1983 - 2009-09-21 12:19
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Ej, Wiczus... :przytul:
    Wy sie mna tez przejmujecie... Jak sie nie przejmowac Toba...? Przejmujemy sie soba nawzajem i tak jest dobrze. I niech tak zostanie :-) A teraz uszy do gory! Zobacz, jak wiele przeszkod pokonalas, zeby zaczac zyc inaczej! I powiem to jeszcze raz- jestem mega mega dumna z Ciebie. Modlilam sie , zebys jednak pobiegla do tej przychodni, nawet gdybys miala sie spoznic. Przychodze do domu, otwieram wizaz a tu taka niespodzianka :oklaski:



    witchwq - 2009-09-21 12:22
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez Karla1983 (Wiadomość 14356764) Ej, Wiczus... :przytul:
    Wy sie mna tez przejmujecie... Jak sie nie przejmowac Toba...? Przejmujemy sie soba nawzajem i tak jest dobrze. I niech tak zostanie :-) A teraz uszy do gory! Zobacz, jak wiele przeszkod pokonalas, zeby zaczac zyc inaczej! I powiem to jeszcze raz- jestem mega mega dumna z Ciebie. Modlilam sie , zebys jednak pobiegla do tej przychodni, nawet gdybys miala sie spoznic. Przychodze do domu, otwieram wizaz a tu taka niespodzianka :oklaski:
    no tak, z tym spoznieniem to niezlego wkreta mialam....

    a wy jeszcze wiekszego, bo u was jest przeciez godzine pozniej niz u mnie ;)

    jejka, jestem wyczerpana psychicznie.
    chyba sie klapne na mala drzemke... zregeneruje sily troszke...

    dziekuje dziewczynki :*



    intransitive - 2009-09-21 12:40
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      wicza - mnie nie chodzi o zwykłe życie. mnie chodzi o to byś zaczęła brać tabletki i żyła tak jak dotychczas. Wtedy zmiany się pojawią. Natomiast jak będziesz świrować o skutkach ubocznych - może być gorzej. Pamiętaj , że tabletki to dodatek, reszta zależy od Ciebie.
    Karlus - już wysyłam adres:D



    black-bubu - 2009-09-21 14:04
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Wicza ja tekże jestem dumna, że poszłaś , że sie udało, teraz mam mobilizację, żeby też iść.

    Intra - a dziękuje :P to pozdrów mojego brata bliźniaka :)
    A wstawie fotkę, jak tylko ją zrobię, bo teraz to nawet mi sie aparat wyładował, ale wstawie, bo wyglądam zupełnie inaczej, podobno w końcu wyglądam na moje 21 lat i kobieco :)



    witchwq - 2009-09-21 14:07
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      obudzilam sie.

    jejku, jak mi niedobrze!
    ledwo przyszlam od lekarza, wzielam tabletke, zjadlam sniadanie i wlasciwie w momencie polkniecia ostatniego gryza mnie zemdlilo...
    ostatkami sil walcze z wymiotami :(
    a moze sobie wmawiam, bo lekarka mowila, ze najczestrzy skutek uboczny to mdlosci?
    co by ty zrobic, zeby sie nie zhaftowac?.... brrrrrr

    no bo przeciez nie ma sensu zebym brala tabsa a potem go wydalala w czasie zwiezen do muszli, nie?



    intransitive - 2009-09-21 14:13
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      nie ma to sensu witch... są specjalne leki, które ponoć niwelują mdłości,jakieś kropelki czy coś... A branie tabletki na noc,przed snem też nie ma sensu... bo ja tam robię z antykoncepcyjnymi,niedobr ze mi po nich,ale biorę na noc i mam spokój... Hmm... na pewno macie tam jakieś kropelki żołądkowe, to ponoć działa na mdłości...
    Bubu, to ja wstawie pierwsza fotkę... Rodznie się jakoś nieszczególnie podoba,ale mnie tak :D i to najważniejsze.



    witchwq - 2009-09-21 14:19
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      hm, no wlasnie niby jest na opakowaniu napisane, ze "nalezy przyjmowac raz dziennie, rano lub wieczorem", na recepcie tez bylo "raz dziennie" i na naklejce na pudelku tak samo. jedyne zalecenie, ze ma byc rano, padlo z ust lekarki. wiec nie wiem jak sie ma przyjmowanie rano/wieczorem do dzialania leku.

    no nic, pomecze sie troche, moze po kilku dniach przejdzie.
    jutro najpierw zjem sniadanie, a potem lykne tabsa, moze jednak kolejnosc ma tu jakies znaczenie....



    black-bubu - 2009-09-21 14:22
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      a masz może sok z dziurawca ?pomaga na mdłości
    uuuu tak, jak chce zobaczyć intrusie, kurcze jakie my mamy hasło i link do albumu? zarzućcie na klubie



    intransitive - 2009-09-21 14:24
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      witch - mysle, ze ma! bo wiesz,ja np. jak wezmę microgynon (antyk.) na pusty żołądek to już po pół godziny mam mdłości. Nieważne czy zjem chwilę czy kilkanaście minut później. Natomiast jak zjem tabletkę na pełny żołądek - jest lepiej. Najlepiej nie myśl o tym, mnie się wydaje, że to może być kwestia psychiki... :)



    witchwq - 2009-09-21 14:25
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez black-bubu (Wiadomość 14359173) a masz może sok z dziurawca ?pomaga na mdłości
    uuuu tak, jak chce zobaczyć intrusie, kurcze jakie my mamy hasło i link do albumu? zarzućcie na klubie
    lo mamusiu, a gdzie ja dostane sok z dziurawca :eek:
    poszukam, spokojnie, poszukam, ale nie dzis.
    za pol godzinki musze isc po dzieci, a nie mam sily, bo mnie tak mdli, ze zaraz przestane sie powstrzymywac...
    normalnie czuje jakbym sie strula.
    brrrr
    wicza badz silna...

    ja tez chce zobaczyc zdjecia!



    intransitive - 2009-09-21 14:27
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      wyślę Wam instrukcję jak wejść do albumu i jak dodawać fotki :)
    wicz bądź twarda a nie mientka :D



    witchwq - 2009-09-21 14:29
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez intransitive (Wiadomość 14359288) wyślę Wam instrukcję jak wejść do albumu i jak dodawać fotki :)
    wicz bądź twarda a nie mientka :D
    staram sie....



    intransitive - 2009-09-21 14:32
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      no i dobrze, tak ma byc



    black-bubu - 2009-09-21 15:26
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      intra bardzo ładnie wyglądasz z tymi włoskami, ja też mam gdzieś taką długość i jaśniejszy odcień rudości :) a i dzieki za instrukcję, bez ciebie to bym tam chyba w życiu nie weszłą :D



    witchwq - 2009-09-21 15:41
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      nooooo ja tez dziekuje za instrukcje, wreszcie moge wejsc jak trzeba!

    I w tych wloskach ci naprawde ladnie, intrus.

    a ja sie zastanawiam czy by moich nie sciac na krotko, rozjasnic i zafarbowac na jakis bardziej zblizony do mojego naturalnego koloru...
    jak myslicie?

    ufffff wrocilam z dzieciakami, dobrze mi zrobil taki szybciutki spacerek, zwlaszcza ze porzadnie wieje, to tak fajnie "dotlenialo na sile" ;) juz mi troche lepiej... ufff



    intransitive - 2009-09-21 15:43
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      witch,jak chcesz to Ci sprobuje zrobic symulacje, tylko potrzebuje Twoje zdjecie na wprost ze zwiazanymi wloskami. Aha, no i fotke Twojej fryzury upragnionej :)
    a za komplementy dziekuje :D tez mi sie podoba, wreszcie mam na glowie cos co nie przypomina gniazda ptakow;) wprawdzie muszę prostować codziennie, ale zajmuje mi to 5 minut więc...

    EDIT: Jeśli ktoś jeszcze chce instrukcję jak wejść do albumu/dodać fotkę - piszcie na PW, niestety maksymalna ilość adresatów to 3 osoby czy 4 i nie chciało mi się na raty wysyłać :D



    witchwq - 2009-09-21 15:46
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      1 załącznik(i/ów) Cytat:
    Napisane przez intransitive (Wiadomość 14360675) witch,jak chcesz to Ci sprobuje zrobic symulacje, tylko potrzebuje Twoje zdjecie na wprost ze zwiazanymi wloskami. Aha, no i fotke Twojej fryzury upragnionej :)
    a za komplementy dziekuje :D tez mi sie podoba, wreszcie mam na glowie cos co nie przypomina gniazda ptakow;) wprawdzie muszę prostować codziennie, ale zajmuje mi to 5 minut więc...
    grhhhhhhhhh
    a ta fotka z watku metamorfoz nie moze byc (tam byla taka jedna chyba)? bo ja ostatnio wogole kudluow nie wiaze....
    a dzis wyraznego zdjecia nie zrobie, bo nie mam dobrego oswietlenia :(
    co do fryzurki to nie mam jakiegos tropu... myslalam o czyms naprawde krotkim, ale chyba to sie nie sprawdzi... bede wygladac jak te setki grubych, krotkowlosych bab..... :(



    bluesky00 - 2009-09-21 16:03
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez intransitive (Wiadomość 14355742) witch - raczej nie radze czytać ulotki, bo i tak zazwyczaj zadne z tych skutkow ubocznych nie wystepuja, a jak masz duza wyobraznie to mozesz sobie wkrecic ;) po prostu żyj! :)
    To prawda...tez zawsze jak biore jakis lek,to przed tym czytam ulotke,i jak widze jakie sa skutki uboczne to mega szooook...
    Ale prawda jest taka,że oni muszą wypisać wszystkie mozliwosci jakie moga wystapic po braniu leku,ale tak naprawdę kazdy organizm jest inny,inaczej reaguje...a 3/4 skutkow ubocznych,ktore tam sa wypisane,tak naprawde nie wystepuja,a jesli to w jednej setnej % chyba ..



    witchwq - 2009-09-21 16:05
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez bluesky00 (Wiadomość 14361067) To prawda...tez zawsze jak biore jakis lek,to przed tym czytam ulotke,i jak widze jakie sa skutki uboczne to mega szooook...
    Ale prawda jest taka,że oni muszą wypisać wszystkie mozliwosci jakie moga wystapic po braniu leku,ale tak naprawdę kazdy organizm jest inny,inaczej reaguje...a 3/4 skutkow ubocznych,ktore tam sa wypisane,tak naprawde nie wystepuja,a jesli to w jednej setnej % chyba ..
    no pewnie! i ja o tym wiem.
    ale wolalabym, zeby mnie jednak nie mdlilo, bo nie wiem w jaki sposob wmusze w siebie obiad :(



    intransitive - 2009-09-21 16:06
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      3 załącznik(i/ów) witch - to zdjęcie z metamorfoz niestety nie jest na wprost i nie zrobi się dobrej symulacji... A super fryzurki są na ukhairdressers.com, ja stamtąd wszystkie swoje fryzury drukowalam
    te na podstawie których mnie obcięła załączam tutaj
    a za tego steka :bacik:. nie jesteś żadnym stekiem, może byłoby Ci fajnie w takiej fryzurze,ale do tego potrzebne dobre zdjęcie, na wprost z upiętymi włosami. co to za problem na chwilę związać :) może być nawte z lampą błyskową

    aha,co do mdłości - mają jedną zaletę - chudnie się. I SSRI mają to do siebie że ludzie albo po nich chudną albo tyją. Ja nie miałam apetytu w ogóle. Aha i miałam suuuper sny,naprawdę, nawet jest to wypisane w skutkach ubocznych ale nie wiedziałam o tym wtedy chyba. Miałam najcudniejsze sny właśnie podczas tego okresu co brałam antydepresanty:D



    witchwq - 2009-09-21 16:18
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      Cytat:
    Napisane przez intransitive (Wiadomość 14361119) witch - to zdjęcie z metamorfoz niestety nie jest na wprost i nie zrobi się dobrej symulacji... A super fryzurki są na ukhairdressers.com, ja stamtąd wszystkie swoje fryzury drukowalam
    te na podstawie których mnie obcięła załączam tutaj
    a za tego steka :bacik:. nie jesteś żadnym stekiem, może byłoby Ci fajnie w takiej fryzurze,ale do tego potrzebne dobre zdjęcie, na wprost z upiętymi włosami. co to za problem na chwilę związać :) może być nawte z lampą błyskową

    aha,co do mdłości - mają jedną zaletę - chudnie się. I SSRI mają to do siebie że ludzie albo po nich chudną albo tyją. Ja nie miałam apetytu w ogóle. Aha i miałam suuuper sny,naprawdę, nawet jest to wypisane w skutkach ubocznych ale nie wiedziałam o tym wtedy chyba. Miałam najcudniejsze sny właśnie podczas tego okresu co brałam antydepresanty:D
    steka? :eek: :hahaha:

    nono, moze troche schudne wreszcie!

    teraz ide robic obiad, wiec pozniej przegladne tego linka, a speszyl for ju zrobilam se zdjecie i wrzucilam do albumu. juz bardziej "na wprost" nie umiem :nie:

    :prosi:



    intransitive - 2009-09-21 17:32
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      haha,bo przeczytalam "jak te steki z krotkimi wlosami" hahahah :hahaha:
    co do fotki,to niestety monitor mi sie zepsul i siedze na lapku mamy... ale chyba pojdzie mi tutaj fotoszop :) więc zainstaluje go.

    ---------- Dopisano o 18:32 ---------- Poprzedni post napisano o 18:30 ----------

    witch - super ta fotka :slina: dzisiaj jeszcze bedziesz miec ten fotomontaż:D



    witchwq - 2009-09-21 17:35
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      1 załącznik(i/ów) Cytat:
    Napisane przez intransitive (Wiadomość 14362641) haha,bo przeczytalam "jak te steki z krotkimi wlosami" hahahah :hahaha:
    co do fotki,to niestety monitor mi sie zepsul i siedze na lapku mamy... ale chyba pojdzie mi tutaj fotoszop :) więc zainstaluje go.

    ---------- Dopisano o 18:32 ---------- Poprzedni post napisano o 18:30 ----------

    witch - super ta fotka :slina: dzisiaj jeszcze bedziesz miec ten fotomontaż:D
    super fotka? mnie sie wcale nie podobac...

    o, a takie cos mi wpadlo w oko:
    http://www.ukhairdressers.com/style/...1=Nathan%20Guy



    Lena_20 - 2009-09-21 18:08
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      intra,wyglądasz super! pasuje Ci ta fryzurka,bardzo sexi! :love:
    ciekawe czy mi by pasowała taka? haha,prędzej Tż by mnie zaciukał niż pozwolił ściąć :D

    mi po ssri tez padło libido,znaczy z podnieceniem nie było problemu ale gorzej z osiągnięciem orgazmu,sory za wylewność :brzydal: no i akurat przytyło mi się z 3 kilo,z ssri się pożegnałam,bo jak dla mnie są do dupy.. lęki się pogłębiają po jakimś czasie i ogólnie prędzej czy później wszystko wróci.. mówie na swoim przykładzie,nie sugerować się. ;)

    a tak dla podparcia się:
      lniezbyt uciążliwy w przypadku Fluoksetyny, koszmarny w przypadku Paroksetyny, syndrom odstawienia SSRI zaczynający się kilka dni po odstawieniu leku lub zmniejszeniu dawki, utrzymujący się do kilku tygodni (powrót stanów lękowych, nerwowość, nudności, zawroty i bóle głowy, bezsenność) - należy powoli zmniejszać dawke.l lzmniejsza apetyt (u mnie akurat wzrost apetytu był)l lspadek libidol lpowoduje u 18% ludzi nudności, ból głowy, niepokój, suchość w ustach, bezsennośćl
    Leki te działają z kilkutygodniowym opóźnieniem, lecz późniejsze zwiększenie dawki daje skutek nawet już po 1 dniu.
    Niektórzy, po kilkuletnim zażywaniu SSRI, stwierdzają, że przestaje na nich działać. Sposobem na to jest "rotacja" na leki SSRI z różnych grup (po jakimś czasie można wracać do leków SSRI, które brało się kilka lat temu - znowu bywają skuteczne).
    SSRI przyśpieszają metabolizm alkoholu powodując szybsze "upijanie się"
    jakbys nie wiedziała,to masz wicza :D

    ponoć mianseryna może powodować uszkodzenie szpiku kostnego.. już o innych objawach nie wspomnę.. strach brać.. no ale jak trzeba.. :rolleyes: brook bierzesz go jeszcze? bo nie wiem



    witchwq - 2009-09-21 18:14
    Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 3
      no wlasnie lenka, mnie dopadly te nudnosci. jak myslicie, czy to moze przejsc z czasem, czy tak juz bedzie caly czas?

    jesli dojda do tego bole glowy - bede zmieniac lek, bo bole glowy mam bardzo silne i nie dam rady. no po prostu nie dam.

    jak przez mgle pamietam, ze ktoras z was dziewczynki pisala, ze bierze/brala Citalek (czy costam zaczynajace sie na Cita). cos mi sie tak kojarzy. to to samo co ten moj lek.

    ja to chyba powiem tezetowi, ze jak biore te leki to bezwzglednie nie wolno mi pic alkoholu, wiec ma nic nie kupowac. moze to na niego podziala i chociaz troche kasy zaoszczedzimy ;)

    z tym libido to mnie przerazacie, bardzo sie boje... przeciez mnie juz nizej spasc nie moze!
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • ptcsite.opx.pl



  • Strona 6 z 26 • Znaleźliśmy 5607 rezultatów • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26 ďťż
    Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! aska442 Poeci muszą byc nieszczęśliwi Design by SZABLONY.maniak.pl.